Posts Tagged ‘plaża’
we’ll go ’till morning comes…
Pełna insomnii historia o poranku, tarcie jagodowej, kawy z mało rozpuszczalnego proszku, mdłej, ważącej w żołądku tonę, zbrodniczych opowieści z amerykańską nutką wyolbrzymienia, pięciu kulek z zielonego notesiku rzucanych o ścianę na aport i ku uciesze Lucy, kłębku chmur o godzinie 4:47, kłębku zasłaniającym cel naszej wyprawy, naszej bezsenności, zerwanego kwiata, który niczemu nie posłużył… tak, to kolejny poranek w Gdyni. Kocham ją, pomimo tego kłębka.
underwater carousel.
W pewne deszczowe i pełne fal południe spotkała się Gdynia z Poznaniem aby zrobić to, co rogacze lubią najbardziej, tj. doszczętnie wymęczyć ochoczą modelkową masochistkę :F
Takie oderwanie się od spraw codziennych, pracy nawału i innych bardzo lubimy.
miejska dżungla.
Powracam po małej bez dostępu do świata przerwie (: Z tymi zdjęciami chciałam jeszcze trochę poczekać, ale w sumie co mi tam. Były prośby, aby pokazać cały przebieg akcji i pomimo prób wyselekcjonowania zdjęć niestety [bądź stety] mniej się nie dało (: Ale ponoć się z tego cieszycie, zatem nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do… no właśnie…Była to akcja stosunkowo gruba jak na moje dotychczasowe sesje, ciągnąca się pełną dobę, pełna pozytywnych reakcji ze strony otoczenia, dobrej zabawy i emocji. Dziękuję Panom za pełne poświęcenie a Dagmarze za wspaniałe wykonanie strojów. Poproszę na przyszłość więcej takich modeli, więcej takich strojów i więcej tak fajnych ludzi na drodze napotkanych (:
Enjoy.
Lewek: Damiś.
Zeberka: Funio.
Zajec: Klemens.
Łoś: Kolbi.
Lisek: Szem.
btw. jeśli trafią tu przypadkiem osoby, którym udało się zrobić pamiątkowe focie ze zwierzakami, byłabym wdzięczna za podesłanie ich na maila: martastreng@gmail.com (:
sun makes my day.
Jako, że z powodów ślubnoweselnoplenerowoprzeprowadzkowych mam malutki przestój z sesjami postanowiłam uraczyć Was zaległością malutką z uroczą PaniąArbuzową (:
A mieszkanko znaleźliśmy. Przecudowne (:



































































