Flower

Sweden.

Chciałabym tak wiele napisać, zarazem z tych wszystkich emocji brak mi jakiejkolwiek składnej myśli w głowie. To wszystko dzieje się tak szybko, ja w tym wszystkim jestem taka coraz bardziej nieobecna, ciągle gdzieś indziej głową, myślami, choć ciałem wciąż próbuję mimo wszystko zaznaczyć swoją obecność. Tydzień we wspaniałej krainie, gdzie, choć pierwszy raz, to czułam się jak w domu, jak w swoim miejscu. Zawsze marzyłam o  życiu w Szwecji, gdzieś szperając po pamiętnikach, po starych rozmowach na gg, albo w ogóle po swoich wspomnieniach temat Szwecji pojawiał się mimowolnie. Bo łosie. Łosie wszędzie, na wyciągnięcie ręki. Sama świadomość, że biegały tam gdzieś blisko po lasach była tak jarająca, że absolutnie nic nie było w stanie tego zagłuszyć. Przed nami znaczące zmiany, a ja wciąż siedzę tam, oddzielona płotem od łosiowej rodziny, od humorzastych klęp, wynudzonego Elvisa, podająca im kawałki bananów, głaszcząca po słodkich pyskach, pragnąca pozostać tam już na zawsze. Pozytywne wibracje, o które dziś trudno, na które nie ma się normalnie czasu, bo po prostu nie ma. Królowie marnotrawienia chwil, tych które składają się na uśmiech, na wspomnienia. Dziękuję Kakusiowi i Tośkowi za pomoc w częściowym spełnieniu moich marzeń. Nie liczyłam, że w moim życiu może dziać się jeszcze tak wiele, a rewolucje nie muszą oznaczać przymusowych zmian bo tak trzeba, bo nie ma wyjścia. Wyjście jest, jest nawet wybór. Nie może chyba być nic piękniejszego niż nowa nadzieja na nową, lepszą historię, nie ma też lepszej pory na przygodę.
Nie mogłam wybrać kilku zdjęć, więc zalewam ich większą częścią. Jak zwykle dyktowaną tylko i wyłącznie sentymentem.

Tagi: , , , , , , ,

13 komentarz do “Sweden.”

  1. Grudzień 2nd, 2012 at 20:19

    olka says:

    Mówił Ci już ktoś, że robisz absolutnie wspaniałe zdjęcia? ;) Przepiękne po prostu… Mają w sobie „to coś”, co sprawia, że ich oglądanie jest przyjemnością… Fajnie, że robisz w życiu coś, co po pierwsze lubisz robić, a po drugie co robisz naprawdę dobrze. Życzę powodzenia i dalszych sukcesów (dalszych – bo chyba wszyscy wiemy, że masz już się czym pochwalić:))

  2. Grudzień 2nd, 2012 at 20:22

    olka says:

    A jeśli chodzi o to, żeby mieć blisko do łosi – wystarczy przeprowadzić się w okolice Malborka i Sztumu. Tam łosie żyją sobie w lasach, na wolności ;)

  3. Grudzień 2nd, 2012 at 22:10

    moosiatko says:

    dziękuję ślicznie (:

  4. Grudzień 3rd, 2012 at 17:06

    olas says:

    czy te zdjęcia są robione lustrzanką analogową ?;)

  5. Grudzień 3rd, 2012 at 18:10

    moosiatko says:

    owszem (:

  6. Grudzień 6th, 2012 at 19:44

    colorfull says:

    Nie znam Cię osobiście, ale śledząc Twój blog już od jakiś 2 lat (?), również odczuwam „tam w środku” radość. Radość z powodu, że są ludzie, którzy spełniają swoje marzenia, którzy robią to co kochają i w dodatku rezultaty tego są niesamowite! Życzę Ci jak najlepiej, spełniaj się nadal abyśmy i my mogli cieszyć się z nowych sesji, osiągnięć!
    Mega :)

  7. Grudzień 6th, 2012 at 23:05

    moosiatko says:

    cieplutko dziękuję! obiecuję najmocniej na świecie się spełniać!

  8. Grudzień 7th, 2012 at 14:02

    Ola says:

    Nie mogę się doczekać!! Kiedy Mój Dzień uwiecznisz!!! Jestem super hiper szczęśliwa, że to właśnie Ty a nikt inny!!!

  9. Grudzień 9th, 2012 at 21:51

    moosiatko says:

    również cieszę się, że to ze mną zdecydowaliście się dzielić ten dzień (:

  10. Grudzień 11th, 2012 at 18:16

    wiezahanooli says:

    Niesamowite zdjęcia! Tak całkiem niedawno też porwałam się na tani lot wizzair’em i zupełnie odmieniło to moje podejście do życia – tak niewiele jest potrzebne, by być wolnym i szczęśliwym w lepszym miejscu… życie w Polsce coraz bardziej boli.

  11. Grudzień 11th, 2012 at 20:24

    moosiatko says:

    potwierdzam. niewiele trzeba, by wiele w życiu jeszcze zrobić. trochę pomyślunku i życie lepszym się staje. zwłaszcza, że można oderwać się od tego, co tak bardzo absurdalne i niedorzeczne w naszej codzienności.

  12. Grudzień 18th, 2012 at 21:11

    Martyna says:

    Pani zdjęcia są niesamowite! Czasem jak oglądam to aż brak mi słów, naprawdę. Ja niedawno zaczęłam moją drogę z fotografią, uczę się i uczę, ale to – wow – do tego brakuje mi jeszcze wielu, wielu kilometrów! Bardzo serdecznie gratuluję talentu! Pozdrawiam :)

  13. Grudzień 18th, 2012 at 22:13

    moosiatko says:

    dziękuję bardzo (:
    gwarantuję, że jeżeli włożysz w naukę całe swoje serce, również możesz zajść daleko. powodzenia życzę!

Zostaw komentarz